Menu

Books and Crafts

Blog o książkach dla dzieci i robótkach, inspirowanych książkami i nie tylko.

Lekcja przyrody mrówki Zofii

booksandcafts

Z książkami o przyrodzie dla dzieci jest tak jak z książkami w ogóle - jest ich za dużo. Szlachetne i przemyślane obok byle jakich i przypadkowych. Jest wiele takich, które zachwycają przede wszystkim rodziców i tych, które potrafią wciągnąć dzieci. "Księga kwiatów mrówki Zofii" Stefana Casty z ilustracjami Bo Mossberga nie jest nowa, ukazała się po polsku już w 2006 roku, ale mam wrażenie że jakoś udaje jej się łączyć obie te kategorie. Nie zniechęca rodziców infantylnymi bohaterami czy uproszczeniami, ale też nie jest po prostu kolejnym albumem z ładnymi rysunkami. Ma kilka zalet:

IMG_6223

1. Sympatyczną bohaterkę - narysowaną subtelną kreską Mrówkę Zofię. Uzbrojona w szkło powiększające i z nieodłącznym plecaczkiem przypomina staroświeckich badaczy przyrody. 

IMG_6228

2. Nie przytłacza wiedzą. Strony mają przejrzysty układ, każda rozkładówka poświęcona jest jednej roślinie i jej otoczeniu. Oprócz kwiatów poznajemy też owady, dowiadujemy się gdzie można je znaleźć i kiedy kwitną. 

zawilec

3. Opisuje (z nielicznymi wyjątkami) tylko popularne kwiaty, które bez trudu można znaleźć na naszych łąkach i w lasach w najbliższym otoczeniu człowieka. Przedstawione są w kolejności kwitnienia, od najwcześniejszej wiosny po dojrzałe lato, można więc czytać książkę w miarę ich pojawiania się, przez cały sezon.  

 pokrzywa_2

4. Ma formę "gry planszowej", przed wyruszeniem Mrówka Zofia stawia sobie pytania, a w trakcie gromadzi informacje jak rasowy przyrodnik. Małe dzieci mogą śledzić trochę bajkowe przygody mrówki, starsze dowiedzą się, dlaczego natura jest zielona, a wierzbówka wyrasta na terenach zniszczonych przez człowieka. 

plansza_21

5. Subtelne ilustracje Bo Mossberga, w duchu dawnych zielników.  

koper_2

PS Mrówka Zofia napisała także "Księgę drzew", "Księgę Jagód" i "Księgę Grzybów" - wszystkie równie pięknie zilustrowane i oparte na podobnej zasadzie. Myślę że zebrane razem mogą stanowić niezłą podstawę wiedzy o przyrodzie. 

 

 

 

 

 

 

 

Komentarze (2)

Dodaj komentarz
  • ewqu

    Książkę widziałam juz pare lat temu i mogę śmiało potwierdzić powyższe ;)

  • Gość *.internetdsl.tpnet.pl

    ewqu, dziękuję za komentarz. Ciekawa jestem czy polecasz także pozostałe części Mrówki Zofii. Ja jak na razie tylko kartkowałam je w bibliotece, ale zdaje się ze są wciąż dostępne.

© Books and Crafts
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci